sobota, 17 lutego 2007

Elektrochemia

Na początek jednak uzupełnienie doświadczenia zatytułowanego "błędne ogniki". Obiecałem ongiś zamieścić zachodzące reakcje. Proszę bardzo:

2SiO2 + 6Mg -> 4 MgO + Mg2Si + Si

Mg2Si + 4HCl -> 2MgCl2 + SiH4 [oraz Si2H6, Si3H8, Si4H10]

SiH4 + O2 -> SiO2 + 2H2O - zapłon silanowodoru w powietrzu, widziany jako "błędne ogniki" :)

Teraz część właściwa dotycząca elektrochemii. Pirotechnika jakoś przestała mnie interesować, z wiadomych powodów z resztą, więc musiałem znaleźć dla siebie jakąś inną dziedzinę.

Przeszukując Internet, znalazłem takie oto doświadczenie:
http://alchemik.boo.pl/portal/html/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=62&thold=0&mode=0&order=0

Jego wykonanie nie przysporzyło mi kłopotów, wystarczyło tylko zaopatrzyć się w:
-CuSO4,
-wodę,
-dwie zlewki,
-bibułę,
-pipetę,
-zasilacz i dwie elektrody [miedziane druciki].

Cóż mogę rzec, po nasączeniu bibułki roztworem CuSO4 i podłączeniu jej do prądu, drzewko zaczęło "rosnąć" [tym razem w dwuwymiarze, a nie jak w przypadku chemicznego ogródka]. Drzewko, a raczej bezkształtny twór, na którym dało się ledwie dostrzec struktury rozgałęzień. Eksperyment jednak, jako całość, możnać uznać za udany.

Potem przyszło mi na myśl, żeby wykorzystać jakoś pozostały roztwór CuSO4. Więc przeprowadziłem prostą elektrolizę. Na anodzie zgromadziły się kationy miedzi Cu(2+), na katodzie - aniony siarczanowe(VI) SO3(2-). Oczywiście SO3(2-) reagowało dalej z wodą tworząc kwas siarkowy(VI) H2SO4.

Jutro, jak się uda, zamieszczę dokumentację zdjęciową. Bye bye.

Brak komentarzy: